Jak donosi najnowszy raport firmy analitycznej PricewaterhouseCoopers – średnia stopa wzrostu rynku reklam internetowych wyniesie w latach 2008 – 2012 aż 46,1 procent. Szacuje się, że firmy dzięki reklamom w internecie zarobili w zeszłym roku około 638 milionów dolarów, a w przyszłych latach kwota ta zwiększy się o prawie 50%. Dzieje się tak mimo recesji rynków zachodnioeuropejskich i niezbyt optymistycznych prognoz dla USA, co powinno napawać optymizmem – rynek reklam będzie się trzymał mocno i nie będzie tak podatny na zawirowania gospodarcze niektórych krajów Europy oraz Stanów Zjednoczonych.
Szacuje się że rynek reklamy tradycyjnej w prasie kolorowej ma rosnąć w tym okresie zaledwie o 3,5 procent rocznie tak, by w 2012 roku osiągnąć 95,1 miliardów dolarów. Największym rynkiem reklamy jest region EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka), który ma urosnąć do 42,8 miliardów dolarów (z 37,8 mld w roku 2007). Kwoty są imponujące, lecz tempo wzrostu pozostaje daleko w tyle w porównaniu do wzrostu reklam w internecie.
Analitycy przewidują także niezwykle dynamiczny rozwój różnego rodzaju usług mobilnych, głównie w Europie. Będzie to zasługa przede wszystkim modernizacji i rozwoju infrastruktury, także 3G, a także coraz popularniejszych płaskich stawek. Szybko ma rosnąć także rynek reklamy mobilnej. W Ameryce Północnej prym będzie wiodła Kanada z 19,8-procentowym rocznym wzrostem, natomiast w Ameryce Łacińskiej liderami będą Meksyk i Brazylia, dwa największe kraje regionu.
PricewaterhouseCoopers przewiduje także dalsze spowolnienie na rynku muzycznym, zwłaszcza w jej tradycyjnym wydaniu. Sprzedaż albumów wzrośnie jedynie w Ameryce Łacińskiej oraz regionie Azji i Pacyfiku, zmniejszy się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i regionie EMEA.
Rzeczpospolita, PricewaterhouseCoopers, DI
Brak podobnych wpisów.
- Poprzedni wpis : Marketing internetowy i reklama w internecie a technologia pay per call
- Następny wpis : Internetowy handel e-commerce przyszłością nie tylko dla firm

"Zdecydowaliśmy się odświeżyć wizerunek naszej firmy w Internecie. Poszukiwaliśmy solidnej, niedużej firmy z doświadczeniem i polecanej przez swoich klientów. Teraz po zakończeniu projektu cieszymy się, że to właśnie Państwu powierzyliśmy to zadanie."